Stawka "hobbystyczna"

Aktywny 1 Odpowiedz 153 Wyświetlenia 2019-05-24 12:31:04 Rynek tłumaczeń

Znam tłumaczy, native speakerów, którzy dorabiają sobie weekendami robiąc krótkie tłumaczenia i za swoje usługi biorą znacznie mniej niż tłumacze, którzy zajmują się tym na co dzień. Tłumaczą to tym, że robią to żeby sobie dorobić, hobbystycznie, itd. i że przy wyższych stawkach i bez wyrobionej marki najprawdopodobniej nie mieli by w ogóle szansy na jakiekolwiek zlecenia. Jakość ich tłumaczeń wcale nie jest niższa tylko dlatego, że robią to w czasie wolnym, ponieważ język znają doskonale. Zastanawiam się tylko jak taka sprawa jest widziana przez społeczność tłumaczy.






zofzaj odpowiedź wysłana
2 Lata
Ja trochę nie rozumiem dlaczego robiąc tłumaczenia sporadycznie, miałoby się a nie brać mniej... w końcu dobrze zrobiona robota, to dobrze zrobiona robota i powinna być normalnie wyceniona :stuck_out_tongue_winking_eye: 
A co do tego czy zlecenia dostaną, no cóż - myślę że zlecenia robione hobbystycznie są też robione raczej dla osób znajomych itd 
loading...